Audyt treści
Czas przestać udawać, że wszystko działa, gdy kalendarz świeci pustkami
Zanim kupisz kolejny kurs…
Sprawdź, dlaczego te poprzednie nie zadziałały.
Masz dwa wyjścia: kupować kolejne kursy i e-booki o rolkach, strategiach, algorytmie… albo w końcu zobaczyć, gdzie tracisz klientki w swoich treściach. Ten audyt pokaże Ci dokładnie, co blokuje sprzedaż w Twoich postach i jak to zmienić bez kolejnych kursów.


Przestań publikować treści, które zbierają lajki, ale nie prowadzą do zakupu
Dużo mi się rozjaśniło i pierwszy raz ktoś wskazał mi konkretnie, gdzie leży problem. Nikt wcześniej nie dał mi takiego jasnego feedbacku.
Jak to wygląda teraz
👉 Publikujesz regularnie, dostajesz serduszka i komentarze, ale nikt nie pyta o ofertę.
👉 Kupiłaś kurs o Instagramie, schematy postów sprzedażowych i nadal nie potrafisz napisać o korzyściach językiem klientki.
👉 Siedzisz nad postem 2 godziny, piszesz, kasujesz, piszesz od nowa i wrzucasz coś „bezpiecznego”, bo nie wiesz, jak napisać o tym, co sprzedajesz, żeby nie brzmieć jak akwizytor.
👉 Dostajesz sprzeczne porady: „bądź autentyczna”, „rób rolki”, „teraz rób karuzele”, „daj wartość” i siedzisz z tym mętlikiem, nie wiedząc, od czego zacząć.
👉 Wiesz, że Twoja usługa jest świetna, bo przecież pomogłaś już tylu osobom, ale sposób, w jaki o niej mówisz, jakby tego nie oddaje – i to frustruje.
👉 Każdy miesiąc zaczynasz się od zera. Nowe pomysły, nowe formaty, nowa strategia, a wyniki są mniej więcej te same.
Co się zmieni
✅ Zamiast patrzeć w ekran i nie wiedzieć, od czego zacząć, wiesz dokładnie, co blokuje Twój content i jak to naprawić.
✅ Przestajesz pisać „o ofercie” i zaczynasz pisać o rzeczywistości klientki – tej, którą ona rozpoznaje jako swoją.
✅ Klientka czyta Twój post i myśli: „to jest o mnie”, „skąd ona to wie?”.
✅ Twoje posty przestają być edukacyjne i „pomocne”, zaczynają prowadzić prosto do pytania „jak mogę z Tobą pracować?”
✅ Wiesz, jak mówić o tym, co robisz bez wciskania i udawania kogoś, kim nie jesteś.
✅ Zamiast testować przypadkowe tipy, wdrażasz wskazówki dopasowane do Twojej marki, oferty i stylu komunikacji.
Content pod Lupą to nie lista uwag
To pierwszy moment, w którym ktoś patrzy na Twój content i mówi Ci wprost: tu tracisz klientkę, a tak możesz to zmienić.

Moje klientki już zrozumiały mechanizmy rządzące sprzedażą
Dorota po 2 postach z ofertą dostała 3 pytania o warsztaty 1:1 za 2600 zł, nie mając nawet 50 obserwujących na Instagramie.
Dagmara publikując post według moich wskazówek, sprawiła, że klienci zaczęli składać zamówienia w jej sklepie online, zanim zdążyła ogłosić promocję.
Moje klientki odzyskują jasność i spokój, bo w końcu ktoś nazwał to, co mają w głowie, lepiej niż one same, ktoś pomógł im poukładać to, co już mają, przejść przez blokady i zacząć tworzyć treści, które naprawdę sprzedają.
To możliwe również dla Ciebie.
Co dokładnie dostaniesz
✅ Ocena hooka — sprawdzam, czy Twój hook (wizualny i tekstowy) zatrzymuje przewijanie, czy jest jednym z 47 postów, które klientka ominęła tego dnia (wartość: 150 zł)
✅ Analiza przekazu — wskazuję, gdzie rozmywa się Twój komunikat i jakich fraz unikać, bo cicho odpychają klientkę zanim zdąży przeczytać do końca (wartość: 200 zł)
✅ Wejście w głowę Twojej klientki — pokazuję Ci, jak ona czyta Twój post i w którym miejscu przestaje się rozpoznawać (wartość: 200 zł)
✅ Konkretne sugestie do wdrożenia — nie „pisz bardziej autentycznie”, tylko: zmień to zdanie na to, usuń ten wątek, zacznij od tego (wartość: 250 zł)
✅ Nauka myślenia o komunikacji — rozumiesz dlaczego dane zmiany działają, więc następny post piszesz już inaczej. Bez czekania na kolejny audyt (wartość: 200 zł)

Jak to działa
1 tekst
97 zł
3 teksty
257 zł
5 tekstów
687 zł
To nie jest zwykły audyt. Uczę Cię myśleć jak Twoja klientka, żebyś następnym razem, zanim napiszesz pierwsze zdanie, już wiedziała, co ona potrzebuje przeczytać, żeby zobaczyć, że Twoja oferta jest odpowiedzią na jej problem.
Czytam ten tekst i czuję jakby był mój. Zdania są bez nadmiernego patosu, bez nadmiernego łap okazję. Są lekkie i przyjemne w odbiorze. Są super.
Karuzele i posty przygotowane przez Kasię są pełne serca, zaangażowania, głębi. Są napisane z duszą i mądrością. Dziękuję z całego serca.
Dla kogo jest Content pod Lupą
✅ Prowadzisz biznes usługowy online (np. coachka, mentorka, dietetyczka, psycholożka).
✅ Siedzisz wieczorami przed komputerem i myślisz „co publikować?” – masz dość wymyślania treści na ostatnią chwilę.
✅ Masz zapisanych setki pomysłów na posty, kupiłaś gotowe szablony, ale gdy próbujesz je uzupełnić, wychodzi płasko.
✅ Masz już dosyć treści generowanych przez AI, totalnie nie są Twoje, nie ma w nich głębi, nie oddają Twojego podejścia.
✅ Czujesz, że giniesz wśród setek innych ekspertek i nie wiesz, jak się wyróżnić na ich tle.
✅ Wiesz, że masz super usługę, ale gdy próbujesz o niej napisać, wychodzi albo zbyt ogólnie, albo zbyt „branżowo”.
✅ W postach dajesz dużo wartości, bo tak Ci powiedzieli na kursach, ale widzisz, że to nie przynosi efektów. Klientki biorą za darmo od Ciebie, a później kupują u konkurencji.
✅ Boisz się, że wyjdziesz na nachalną, gdy napiszesz o ofercie.
Czyli dla wszystkich ekspertek działających w usługach i edukacji online, które publikują regularnie, ale ich treści nie zamieniają obserwatorek w klientki.
A kto sprawdzi Twój tekst?
Nazywam się Kasia Chomąt. Od 8 lat zajmuję się tym, co większość przedsiębiorczyń odkłada „na później”: komunikacją, która faktycznie sprzedaje.
Nie uczę wrzucać postów według schematu. Wchodzę w głowę Twojej klientki i pokazuję Ci, jak ona naprawdę myśli, żebyś mogła pisać o swojej ofercie jej językiem. Tak, żeby czytając Twój post pomyślała: „ona mówi dokładnie o mnie”.
Stworzyłam Content pod Lupą, bo za każdym razem widzę to samo: ekspertki ze świetnymi usługami i produktami cyfrowymi, które piszą „wartościowe” posty i nie wiedzą, dlaczego nikt nie pyta. A to dlatego, że nikt im nie wskazał, gdzie w swoich postach tracą klientki.

Bardzo pomogło mi, że ktoś z zewnątrz spojrzał na mój profil i dał feedback. Dziękuję! W końcu czuję, że tworzę swoje treści, które są o mnie, a nie idę za tłumem. Piękne uczucie.
Możesz poczuć to samo i pisać treści, które oddają Ciebie i jednocześnie prowadzą klientkę do od poznania do decyzji. Nie oceniam Twojego pisania. Patrzę na to, gdzie w swoich treściach przestajesz prowadzić klientkę i mówię Ci wprost, jak to naprawić.
Co się stanie…
❌ jeśli nic nie zmienisz
Wrzucasz kolejny post. Dostajesz kilka serduszek, może komentarz „dziękuję za ten post!”. Sprawdzasz wiadomości – cisza. Myślisz: „może następnym razem”. I siadasz pisać od nowa, znowu nie wiedząc, co tak naprawdę nie działa.
✅ jeśli zamówisz Content pod Lupą
Otwierasz feedback i pierwszy raz widzisz dokładnie, gdzie gubisz klientkę i dlaczego przewija post jak każdy inny. Wiesz, co poprawić i dlaczego to ma znaczenie. Poprawiasz. Publikujesz. Następnym razem piszesz inaczej, nie dlatego, że zastosowałaś kolejny schemat, ale dlatego, że rozumiesz, jak myśli Twoja klientka.
Najczęściej zadawane pytania
To jest dokładnie ten moment, w którym warto to zrobić. Nie oceniam, czy piszesz „ładnie”. Patrzę na to, czy Twoja klientka rozpoznaje siebie w tym, co piszesz — i czy po przeczytaniu wie, co ma zrobić dalej.
Pracuję z coachkami, dietetyczkami, psycholożkami, mentorkami i specjalistkami od edukacji. Mechanizm jest ten sam w każdej branży usługowej: klientka kupuje, gdy czuje, że rozumiesz jej rzeczywistość lepiej niż ona sama. Pokazuję Ci, jak to osiągnąć — bez względu na niszę.
Feedback dostajesz z gotowymi sugestiami — nie z listą zadań do odrobienia. Większość moich klientek wprowadza pierwsze zmiany jeszcze tego samego dnia. Nie czekasz tygodniami na efekty. Siadasz, czytasz, poprawiasz.
W każdym pakiecie masz możliwość zadania pytań po otrzymaniu feedbacku. Nie dostajesz PDF-a i do widzenia. Zależy mi, żebyś wyszła z tym, co faktycznie możesz wdrożyć. Możemy również umówić się na konsultację w ramach, której porozmawiamy o komunikacji Twojej marki.
PS Każdy post, który nie prowadzi klientki, to kolejna stracona okazja na sprzedaż oferty. Wiesz już, co z tym zrobić.